kształt liter...

Do lustra sobie mówię,że niepotrzebny tez żal, smutek niepotrzebny, że tyle złości na nic...
niepotrzebne oczy wilgotne i usta tak bardzo proste...

Oczy pytają dlaczego,już chcą lać łzy,
a ja szeptem...
parą na szybie mówię, że to tak miało być właśnie nie inaczej...
nie później...

Bo gdyby później, to słowa nie zatrzymałyby łez...

Ciche łkanie na łóżku...
na głuszącej poduszce...
słowa w nicość...

Myśli bardziej bolą, gdy przybierają kształt liter...

Komentarze

  1. Przepiekne zdanie ,,, "Mysli bardziej bola, gdy przybieraja ksztalt liter." Dzisiaj musialam pisac - od wielu miesiecy milczalam ... Jak wierzysz w Boga to wspomnij Mu o mnie ... Jak nie wierzysz to o mnie pomysl ... Mam bardzo trudny czas, ktory nie moze sie zakoczyc ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy pozwolisz, abym wykorzystala na lekcji to jedno zdanie- o ktorym pisalam wczesniej, aby zajeli sie nim moi uczniowie ? :-) Mnie ono dalo tyle do myslenia, ze pomyslalam o grupie mlodych, madrych ludzi,ktorzy mieszkaja bardzo daleko - ale sercami sa bardzo blisko Polski. Co TY na to ? Przyjme kazda odpowiedz :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. chciałabym wierzyć w Boga..ale już nie potrafię...
    ja myślę o Tobie. często....
    serduchem jestem tuż tuż...

    OdpowiedzUsuń
  4. bierz z bloga co chcesz..jest publiczny..a słowa nie sa niczyją własnością..słowa są..po prostu...

    jesli cokolwiek chcesz dla siebie...dla innych stąd-jest Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ci dziekuje ! W takim razie w sobote to wykorzystam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.