...

To, co mnie karmi...
To, co mnie niszczy- to nienawiść do swej wszelkiej człowieczej fizyczności...
To takie trudne gdy Cielesność zamyka drogę ku nieznanemu skażeniem istnieniu...

Bez ciała...bez świadomości...bez bólu...

Jak ufać istocie, której umysł i ciało pośród cmentarnych alejek toczą nieustanne walki o trupi paznokieć...?

Jak można zaufać komuś, podczas gdy brak zaufania do siebie maluje się grubym pędzlem na przygnębionej twarzy...?
425337_10150681688543185_64655903184_11059637_750403586_n

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.