oddycham szeptem.

Mrużę oczy i marszczę nos
pod wpływem słonecznych promieni.
W takie dni tęsknię bardziej niż zawsze.
Mogłabym się wtulić w kogoś i nie mówić nic.
Po prostu być.
Doświadczać.

Miotam się strasznie.
Wyczekuję.

Gubię się w nocy na szlakach snów.
dusza

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.