Czy ofiara wykorzystania seksualnego może jeszcze kiedys zyć normalnie? a jeśli tak..czy znacie kogoś takiego? i jak on/ona to zrobiła? czy ktoś taki jak ja...ma prawo być?żyć? cieszyć się? czy ktoś taki jak ja...będzie kiedyś czuł się inaczej niż mała dziwka? szmata którą się używa? czy to możliwe? czy realne? czy ktoś może mi pomóc umrzeć? "Ten strach jest we mnie już od dawna. Strach, że wszystkie kontury,kształty i kolory realnego świata, odbudowane z takim trudem i z taką miłością, mogą się rozwiać w chwili zwątpienia, "nagle zgasnąć" jak księżyc w wierszu Blake'a." (S.Plath)
Nie uwierzysz ! Przed chwila przeczytalam caly wywiad z Krauze.. Mysle, ze ludzie maja prawo decydowac o sobie. Kto nie przezyl choroby nie moze sie wypowiadac. Dlatego ja dzieki Bogu - milcze. Uwazam, ze kazdy powinien decydowac o sobie. Nie o innych, tylko o sobie. A jednak za szybkie podejmowanie waznych decyzji- moze byc zgubne. Bo jezeli GDZIES TAM bedzie tez zle I ciezko - to co ? Skoro STAMTAD nie ma powrotu- to co ? Tego balabym sie najbardziej. Cierpienia wiecznego.
OdpowiedzUsuńdokąłdnie tak...
OdpowiedzUsuńja chcę miec wybór...
mam chyba łatwiej niż Ty Julio...
bo nie wierzę że gdziekolwiek moze być gorzej niż tu..teraz...
myśle ze jestem w "piekle"...
nie wierzę w "wieczne cierpienia"..poza tymi których doświadczam teraz.
ja myśle ze "tam" nie ma juz nic...
"nic" jest dla mnie lepsze niż ból "teraz".
A ja mysle, ze gdzies TAM - cos jest. Zycie tutaj byloby bez sensu ,gdybym uwierzyla, ze po "tutaj" juz nic nie ma I to jest koniec. Bylam na wykladzie prof. Hellera. Powiedzial, ze " wiara I wiedza to jak dwa skrzydla u ptaka. Nie moga sie wykluczac, bo oba skrzydla sa potrzebne, aby ptak mogl latac ". On powiedzial to, co ja myslalam, ale nie ubralam tego w slowa. Prof. Heller o wszechswiecie I nauce wie naprawde wiele. Ja prawie nic. Chyle glowe przed jego wiedza I jego wiara.
OdpowiedzUsuń