konfrontacje z wnętrzem.
Kolejna próba i kolejna...
Na ile mnie Boże wystawiłeś?
Ile znieść jeszcze będę musiała, nim podejmę decyzję by spaść niczym płatek śniegu na ciepłą ziemię i zniknąć?
W konfrontacjach z czymkolwiek rzeczywistym wypadam dość słabo.
Siła i codzienny pancerz rozsypują się jak piasek przepuszczony przez palce, nawet – a może tym bardziej - jeśli jestem stawiana w roli faworyta.
Z jakiegoś nieokreślonego powodu nie staję do walki w narożniku, nie ustawiam się na linii startu, tylko sama się dyskwalifikuję.
Poddaję się i spisuję siebie na starty nim bomba pójdzie w górę, w związku z czym mam to, na co godzę się. Zresztą, gdy się nie godzę, to też mam.
Czasem chowam się cała pod kołdrą i wyobrażam sobie, że nie ma tego, co na zewnątrz. Jakby świat przestawał zupełnie istnieć, tak zwyczajnie (oglądając wiadomości i tak nie wróżę mu lat świetności), albo jakbym przestawała istnieć ja.
Tylko, że to i tak nie daje nic, bo jak już pisałam: w konfrontacjach wypadam dość słabo.
Mam nadzieję,że przetrwam.
Wszak boję się tego..czego pragnę.
Na ile mnie Boże wystawiłeś?
Ile znieść jeszcze będę musiała, nim podejmę decyzję by spaść niczym płatek śniegu na ciepłą ziemię i zniknąć?
W konfrontacjach z czymkolwiek rzeczywistym wypadam dość słabo.
Siła i codzienny pancerz rozsypują się jak piasek przepuszczony przez palce, nawet – a może tym bardziej - jeśli jestem stawiana w roli faworyta.
Z jakiegoś nieokreślonego powodu nie staję do walki w narożniku, nie ustawiam się na linii startu, tylko sama się dyskwalifikuję.
Poddaję się i spisuję siebie na starty nim bomba pójdzie w górę, w związku z czym mam to, na co godzę się. Zresztą, gdy się nie godzę, to też mam.
Czasem chowam się cała pod kołdrą i wyobrażam sobie, że nie ma tego, co na zewnątrz. Jakby świat przestawał zupełnie istnieć, tak zwyczajnie (oglądając wiadomości i tak nie wróżę mu lat świetności), albo jakbym przestawała istnieć ja.
Tylko, że to i tak nie daje nic, bo jak już pisałam: w konfrontacjach wypadam dość słabo.
Mam nadzieję,że przetrwam.
Wszak boję się tego..czego pragnę.
Komentarze
Prześlij komentarz