zimno mi.

niespodziewanie tyle we mnie ciszy.
zastanawiam się czy z niepokoju, który tam we mnie
można coś stworzyć...
drżące wnętrze.
tam strachy mieszkają doroślejsze ode mnie.
zimnopatrzące o chłodnych dłoniach.

dlaczego on się pojawia.
przychodzi.
zasnuwa "dziś"..
"teraz"
krzywdzi.
aż do palenia w przełyku.
i zmęczenia napiętych jak postronki ramion.
powódź emocji.
aż do wymiotów.

zimno mi.
10492038_761415553879714_336532024288632745_n

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.