co tam bełkoczesz?

Strach nadchodzi głównie w nocy.



Nie dajemy przyzwolenia na ból..na smutek..na cierpienie..
na swoje..czasem..ale na czyjeś?gdzie tam!
uśmiechnij się!
coś taka przytępiona!
naucz się pozytywnie myśleć!
weź się za robotę..to ci przejdzie!
ale dzisiaj jesteś jakaś dziwna...weź...
weź zapudruj te sińce pod oczami(?!_tak-to komentarz który ostatnio usłyszałam i który nieomal mnie nie rozśmieszył)
i tak dalej..i tak dalej...

myślałam, że nie trudno
zrozumieć człowiekowi przesłanie
uczłapanego do granic możliwości bliźniego...?

No uśmiechnij się, do ku**y n**zy!

Prościej zrozumieć chodzącego po wodzie posłańca nieistniejącego,
wszechmocnego bytu????
.
.
.
Co tam bełkoczesz?
Myślisz, że jesteś warta by inni zauważyli,że cierpisz?
Nauczyłaś..to masz...
wstań! i wspieraj innych! od tego przecież jesteś!
542769_10151546355038185_1646670599_n

Komentarze

  1. Przyjaciolka mi dzisiaj napisala, ze nie musze byc zawsze silna, obiad nie musi codziennie byc ugotowany a ja nie musze byc zawsze dla wszystkich - taka pomocna, ... Dam sobie czas tylko dla siebie. Odpoczne od innych. I zapudruje since pod oczami :-) bo tak sama chce, a nie dlatego, ze zauwazyli to inni. Oni mnie nie obchodza. Wiedza, ze cierpie, wiedza, ze belkoce ... pomoc jest za daleko. Musze radzic sobie sama ...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.