autystyczne wnętrze.

słowa zaczęły się we mnie wykluwać jak nieopierzone pisklęta.

jakby ten czas w którym nie chciały ze mną współgrać, chciały nadrobić.

subiektywnie autointerpretując:

czasami wystarczy tylko zaakceptowac ze ludzie są rózni. bardziej lub mniej poharatani.
ze nic nie bierze się z niczego.
ze niektórzy potrzebują wychodzic do innych...
a inny potrzebują zamykać sie w sobie i być samemu.
jestem inna.
zawsze będę.
jestem jak kot.
mam własne zasady i swoje scieżki.
czuję inaczej.widzę inaczej.myślę inaczej.
często nikt mnie nie rozumie.
nie przeszkadza mi to bardzo.
ja jestem w sobie.
czasami wystarczy tylko to zaakceptować.
nie myśleć ze to przeciwko.
na złość.
wrogo.
pomyśleć raczej-Aga..czarny kot wspomnień.
chodzi sama...
choć jest zawsze sercem blisko przy ludziach.
10556321_305313302980753_5859871165990001681_n

Komentarze

  1. Obrazek uzupelnia Twoj tekst. Moja babcia mawiala- " w ciele starej kobiety nadal jest 16 letnia dziewczyna, korej ty nie widzisz ". Zmarla majac 92 lata. Ale byla mloda pomimo wieku.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.