a wariatka jeszcze tańczy.

"Pragnienie zanegowania depresji własnej i cudzej
jest w naszym społeczeństwie tak silne,
że wielu ludzi uzna,
że masz problem dopiero w chwili,
gdy fruniesz z okna
z dziesiątego piętra.
/E.Wurtzel, Kraina Prozaca/

-..a taka dobra z niej była dziewczyna..taka dobra...tylu ludziom pomogła..
taka radosna..grzeczna..
"dzień dobry"zawsze mówiła..drzwi przytrzymywała..
zakupy zrobiła..i zastrzyk jak trzeba było.
a pamieta pani jak te paczki dla hospicjum robiła?
wcale sie nie skarżyła że cieżko..
i w sumie troche jednak trudno.
własciwie wcale się nie skarzyła.
nigdy.
widziała pani zeby była smutna?
słyszała pani zeby narzekała?
wcale nie widać zeby cierpiała..
ostatnio jakby trochę schudła...
mniej ją było widać..ale zeby od razu...aż tak? s
łyszałam ze strasznie kochała..
i dziecka pragneła..
ale nie wiem...a Pani..wie?
-ach...to prawda sąsiadko.
ale przeciez od pragnień sie nie umiera.
i od zawodów też.
zwariowała.
odbiło jej.
moze piła. albo cpała...na pewno...
pamięta pani jak kładła się na trawie
i uśmiechała w niebo?
coś ćpała...
lbo ten balkon w kwiatach...i kawa i ksiażka..
kto w tych czasach tak czyta ksiażki..albo w ogóle czyta...?
odbiło jej.mówię pani...sfiksowała...anioły na śniegu robiła...
i jak poszła do baru to buty sciągnęła
i tańczyc zaczeła(tak mówili),
bo jej ulubiona piosenka zaczeła lecieć.
liście jesienią zbierała.
wariatka.

https://www.youtube.com/watch?v=b3rt06QYu94&feature=youtu.be

Komentarze

  1. Wariatka jest bardziej normalna od wszystkich " normalnych " ludzi. Bo co to znaczy byc normalnym? Co to znaczy byc szczesliwym ? Depresja dotyka tych, ktorzy bardzie czuja, wiecej wiedza, mocniej kochaja I pragna .... Anioly na sniegu ? Super ! Taniec w barze do ulubionej piosenki , dobroc I pomoc innym, kwiaty na balkonie I te przeczytane ksiazki ... Coz, byc moze powinnysmy sie urodzic w innej epoce ... Ja to uslyszalam dwa razy od dwoch najblizszych osob, w przeciagu kilkunastu lat. Mnie " datuja" na czasy Powstania Styczniowego :-) ( dzisiaj to mnie bawi ). Dlaczego wlasnie tam ? Bo byly czarne suknie, oczekiwanie I samodzielnosc kobiet. A rownoczesnie masa ksiazek I ta niesamowita chec wolnosci ... Piekna piosenka.

    OdpowiedzUsuń
  2. ciesze z tego wpisu - mimo wszystko usmiechalam sie czytajac ten tekst bo to sa wlasnie te drobne rzeczy w ktore sprawiaja radosc...siedmiomilowe buty daja sile i mozna nimi zajsc daleko, ale nie dostrzeze sie tych drobiazgow, ktore spotykamy na drodze...
    Tancz, czytaj, turlaj sie w lisciach, lep anioly, lap platki sniegu, promyki slonca, pielegnuj kwiaty, susz te, ktore sa pamiatka, maluj, rysuj, pisz...a przede wszystkim badz!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. ~wiesz, że to ja :)6 stycznia 2015 16:28

    Jaka piękna piosenka.. <3

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.