biała flaga.
przeżywam swoją własną konformację.
Mój układ przestrzenny się zmienia.
na lepsze?
na gorsze?
na pewno na wolniejsze.
w szpitalu walczyłam...
siły zużywałam na bieżąco...
brakuje mi ich teraz bardzo.
krok.
oddech.
krok...oddech.
ciało boli.
dusza drży jakby agonalnie.
próbuję tworzyć przyszłość w myślach.
ciemno.
pusto.
zimno.
próbuję wyobrazić sobie jutro.
potrzebuję się położyć.
przede mną do stoczenia walka niemalże na śmierć i życie.
a ja stoję z białą chorągiewką utraconych nadziei
i liczę, że się obudzę...
że to wszystko się nie dzieje.
Przypominam sobie te wszystkie, pełne wiary we mnie oczy...
i chce mi się płakać.
znowu Was zawiodę.

*Konformacja - układ przestrzenny całej cząsteczki mogący ulegać zmianom, bez zrywania wiązań chemicznych.
Mój układ przestrzenny się zmienia.
na lepsze?
na gorsze?
na pewno na wolniejsze.
w szpitalu walczyłam...
siły zużywałam na bieżąco...
brakuje mi ich teraz bardzo.
krok.
oddech.
krok...oddech.
ciało boli.
dusza drży jakby agonalnie.
próbuję tworzyć przyszłość w myślach.
ciemno.
pusto.
zimno.
próbuję wyobrazić sobie jutro.
potrzebuję się położyć.
przede mną do stoczenia walka niemalże na śmierć i życie.
a ja stoję z białą chorągiewką utraconych nadziei
i liczę, że się obudzę...
że to wszystko się nie dzieje.
Przypominam sobie te wszystkie, pełne wiary we mnie oczy...
i chce mi się płakać.
znowu Was zawiodę.
*Konformacja - układ przestrzenny całej cząsteczki mogący ulegać zmianom, bez zrywania wiązań chemicznych.
Andelu, prosze, nie mysl o Nas....a myslenie o przyszlosci zostaw na przyszlosc..mysl o SOBIE i o codziennosci...takich przyziemnych i zwyklych rzeczach i prosze..tak bardzo prosze..walcz...pomalu...niech to nie beda wielkie kroki..takie male: platek sniegu na twarzy, promien slonca, dotyk pyszczka psa:)takie male skarby dnia codziennego:)
OdpowiedzUsuńmysle codziennie o Tobie
Madzik...o sobie myślec juz nie jestem w stanie. brak sił.brak nadziei.
OdpowiedzUsuńzbyt dużo do ogarniecia.
zbyt wąski zakres ruchów.
małe rzeczy nie pomogą na teraz.
ja teraz potrzebuję siedmiomilowych butów.
a jestem bosa.
przepraszam.
kochana...wiem, ze jestes polamana i to bardzo....ale skrzydla sie zrastaja...z czasem.Tak straszliwie bym chciala byc przy Tobie
OdpowiedzUsuńBiala flaga utraconych nadziei ...Obudzisz sie- wierze w to. I nie mysl o tych, ktorzy na Ciebie licza mysl - tak jak napisala moja poprzedniczka Magda- o sobie. Powinnismy wiecej myslec o sobie. To nie egoizm to milosc. I ona tez jest wazna. Trzeba kochac siebie bo wtedy pokocha sie swiat. Zacznij od malutkich rzeczy, od drobnych spraw, od tego, czego ludzie nie potrafia dostrzec.
OdpowiedzUsuńchcialabym Ci wyslac te siedmiomilowe buty,, chcialabym oddac Ci mojego Aniola stroza. Angel nas mozesz zawiesc, najwazniejsze to nie zawiedź siebie przytulam delikatnie
OdpowiedzUsuń