ciemna.
ciężka.
pusta noc...
tylko szmer skrzydlatych łez
na mokrym od snów parapecie.
a wiec tak się kończy miłość...
pomyślałam słysząc stukot łopaty uderzający w ziemię...
w ziemię usypaną nad wiekiem
mojego zaufania.
ciężka.
pusta noc...
tylko szmer skrzydlatych łez
na mokrym od snów parapecie.
a wiec tak się kończy miłość...
pomyślałam słysząc stukot łopaty uderzający w ziemię...
w ziemię usypaną nad wiekiem
mojego zaufania.
Zaufanie ... nie posiadam.
OdpowiedzUsuńmoje są świeżo pogrzebane...
OdpowiedzUsuńjeszcze kwiaty nie zwiędły na gliniastej ziemii...