Dawca pamięci...

taką okładkę filmu widziałam...
brzmi ciekawie...

w końcu pragnąc niepamięci..mogłabym chcieć tez innej...
od dawcy...

mogłabym wtedy
ze spokojem słuchać
ciszy o smaku malin...
palcem po parze wypisywać obietnice cichobrzmiące...
wygwizdywać kolorowe sny w powietrze o świcie.

Dziś mam w sobie przerębel ogromny.
Zimno.
I strach...że popęka do brzegu....

jezioro_kaindy_20110922_1780725637

Komentarze

  1. gdybys zapomiala, robilabys wszystko aby pamietac...
    nie da sie niepamietac...
    nie da sie zapomiec...
    da sie natomiast z tym zyc... z
    pamiecia...
    bo nie wszystkie wspomnienia wymagaja wymaznia...
    wierze ze sa i te dobre.
    Zycze Ci duzo ciepla w serduszku

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak Ty pieknie piszesz ... " cisza o smaku malin". Zycze Ci Angel spokoju I radosci. Niech sie spelnia ...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.