...zapisałam Cię na twardym dysku moich emocji...

Czasami czyjaś skóra ma dokładnie taką temperaturę, jak nasza…
Wtulamy się w kogoś rozpoznając każde zagłębienie... śledząc zapach...
odbijając linie papilarne, które wydają się pokrywać z naszymi...
Szukamy w kimś słabości,
żeby móc ją uratować i siły,
żeby móc się w niej schować...
Szukamy dobra, żeby ogrzało nas,
jak słońce kota na parkanie...
Szukamy zła, żeby łatwiej było uwierzyć w istnienie.

Bo czy możliwe jest, że ten ktoś naprawdę jest?
Dokładnie taki, że rozstanie z nim...
to amputacja kawałeczka duszy jakby..

Póki wszystko jeszcze
pachnie sobą nawzajem wiemy..
że to nie sen...
kiedy zapach wietrzeje pozostaje jedynie marzenie...

Przytul mnie, powiedziała.
Przytulam-usłyszała odpowiedź...i poszły spać.
Podzielone dziesiątkami kilometrów...
wstęgami ulic...
korytarzami powietrznymi i patrolami drogówki…

...a deszcz pada w rytmie bluesa
niekoniecznie z góry w dół...

często, gdy patrzę w stronę Twoich oczu-widzę niebo...
okulary

Komentarze

  1. Tak pieknie piszesz Angel .... tak pieknie. Pozdrawiam cie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej,troche mnie nie bylo,przyjaciel odszedl. Nie potrafie zatrzymac ludzi kolo siebie. Kazdy ucieka,moze to i dobrze,powinnam sie w koncu przyzwyczaic.
    Piszesz pieknie,ale tak strasznie smutno,chodzisz do psychologa?

    OdpowiedzUsuń
  3. Te właściwe osoby zostają czasem na dłużej...A czy piękne ale jednocześnie smutne pisanie zawsze musi sie wiązać z problemami które miewamy sami ze sobą? Czy ktoś musi potrzebować koniecznie psuychologa?

    OdpowiedzUsuń
  4. Patrze ze swojej perspektywy, kiedy pisze smutno to znak,ze jest zle.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.