czym jest..?

“ Czym jest miłość?
Miłość to dbanie o drugą osobę,
Zaczyna się...Od słodkiego balsamu na suchej skórze,
Wody kolońskiej na ogolonych policzkach,
Błyszczących twarzy, wykrochmalonych koszul, krótkich spódniczek,
Czerwonych ust, farbowanych włosów.
Lśnimy,
Wyczesani, pachnący i upudrowani.
Kupujemy kwiaty, słodycze, świece i błyskotki,
Ale to wszystko fałsz.
Prawdziwa miłość
Jest szorstka, chropowata i zarośnięta.
To matka zmieniająca pieluchy dziecku,
Obcinanie paznokci u stóp, wycieranie nosów, poranny oddech.
Zamiast szpilek - tenisówki i kapcie.
Spłowiałe grzywy,
Poplątane łodygi,
Wyschnięte wargi, brudne uszy, szczeciniasty zarost
I połamane paznokcie.
To drapanie po plecach, owłosione nogi,
"Masz coś między zębami, kochanie".
Prawdziwa miłość
To włosy na plecach męża,
Pełen nocnik dziadka,
Dresy w piątkowy wieczór,
Oszczędzanie pieniędzy, nie ich wydawanie,
Zwilżanie chłodnym ręcznikiem czoła w gorączce.
Lwice wylizują swoje małe,
Małpy iskają się nawzajem,
Ludzie myją włosy zmarłym matkom przed pogrzebem.
To jest prawdziwa miłość. ”
— Colleen Houck

sMiłość jest uniesieniem powiek tuż po przebudzeniu, nieskrępowanym milczeniem, owocem, który za każdym razem smakuje inaczej, zapachem polnych kwiatów wplecionych we włosy, ławką w parku, wzlotem i upadkiem zespolonym w spójną całość, Słońcem, Księżycem i gwiazdami, podróżą bez GPS'u po nieznanym kraju, poranną kawą 3 w 1, cichym krzykiem, plamą na obrusie, która dodaje mu uroku, ulubioną piosenką, skrzypiącymi drzwiami, otwieranymi przez wiatr, kłębkiem żalu i wspomnień, którym człowiek nieustannie się dławi, szóstką w totolotka, balem karnawałowym bez masek, cielesnością duszy, zdalnie sterowanym helikopterem, listem poleconym, kroplą deszczu spływającą po parasolce, pierwszą literą imienia, pustką przemienioną w pełnię, brzęczącym kapslem rzuconym o bruk, nierównym oddechem, prawą i lewą komorą serca, które współgrają ze sobą tylko dlatego, że z fal mózgowych dociera do nich informacja: jest po co żyć...

ile osób w życiu przegapiło ją czekając na fajerwerki...?
10351151_711394818926478_7679018656375111712_n

Komentarze

  1. Chcielibysmy fajerwerkow, ale milosc jest wlasnie tym, o czym napisalas. " Z malutkich zdarzen sklada sie kazde, nawet calkiem okazale zycie ..." - I chyba o to w tym chodzi, aby umiec dostrzec to co male- bo naprwade jest wazne I wielkie. Pozdrawiam Angel.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.