nieobecna nieznajoma...

jestem...
chyba na nowo gotowa do pisania...

sporo powstało pomiędzy.

postaram się nadrobić.
---

kurs uprzywilejowany.

na trasie milczenia
cudze twarze
zjednoczone
ze szkłem podmiejskim
w atmosferze spalin
kierowca amator
dostrzega
dzieci
bez biletu
bez grzechu

ludzie z autobusu
towarzysze zrezygnowani
podróży niechcianej
koniecznej...

Komentarze

  1. Super, ze wrocilas, ze jestes ! Bylam tutaj czesto. W takim razie- witaj ! :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.