moje dobre życie...

Zawsze miałam tak, że nie interesowały mnie plotki... nigdy nie wiedziałam co.. kto.. z kim.. jak...
Cenię w sobie tą umiejętność...
Zawdzięczam jej dobre bycie w tu i teraz... zawdzięczam jej uwazność na piękne drobiazgi życia...

Wychodzę z założenia, że ten,
kto skupia się na życiu innych, swoje ma niezbyt dobre... i lepszego miał nie będzie... (jak się ma satysfakcjonujące swoje życie, barwne i ciekawe... to na cudze szkoda czasu i energii).
Bo to co dzieje się na bieżąco umyka...

Czasem zakańczam jakieś nawet ważne relacje... nie śledzę.. nie zaglądam... nie pytam... cudze życie mnie nie obchodzi... niech każdy sobie żyje jak chce...życzę wszystkiego najlepszego i odcinam się na ile to możliwe..

Ja mam swoje dziś :)
swoje emocje.. przeżycia.. barwy.. miejsca do odwiedzenia, ludzi do spotkania, rzeczy do zrobienia...
Mam swoje zdjęcia.. rysunki, wypalanie w drewnie, spacery z psami. Mam swoje książki do przeczytania, filmy do obejrzenia, puzzle do ułożenia.
Mam swoją kawę do wypicia, swoją ławkę do posiedzenia, swoje niebo do zachwytu...
Mam swoich ludzi, którzy na mnie czekają...
Mam schronisko w którym zwierzaki oczekują mojej obecności... mam hospicjum, w którym aż nadto doświadczam jak mało mamy czasu...
Mam swój dom, który kocham.. swoje i innych towarzystwo, swoją muzykę.

Kocham swoje życie...
jest dla mnie idealne...
pewnie dlatego szkoda mi czasu na interesowanie się czyimś...

Tym, których zżera nienawiść, zazdrość, zawiść, ciekawość... współczuję... ich życie musi być naprawdę kiepskie... zbudowane tylko na tym by móc obserwować życia innych...będą tak obserwowac, aż umrą zgorzkniali niczego nie doświadczając...współczuję.
Naprawdę, szczerze...
dav

Komentarze

  1. Pelne zycie- to NASZE zycie. Mnie tez nie interesuja ploty- kto, z kim, dlaczego. Szkoda mi czasu na takie puste informacje. Oczywiscie, ze rozmowa z ludzmi obfitue w informacje.. Ale my musimy nauczyc sie je przesiewac. Oddzielac ziarna od plewow. Jak w Biblii.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.