Naprzód brygado.

Wszystko idzie do przodu...
Sprawnie i w dobrą stronę.
Nie da się mnie już sprowokować... wtrącić z równowagi. otaczają mnie mądrzy i dobrzy ludzie... moja praca jest super... kilka dni temu otrzymałam pochwałę :) tak a propos :)
Ludzie mnie znają... pracują że mną... wiedza na co mogą liczyć.
Fajne wspierające zdanie uslyszalam:
"Pani A... gdybyśmy nie domyślali się przez kogo anonim został wysłany, pomyslelibysmy że to któryś z naprawdę chorych pacjentów. "
A ja.. jeszcze nigdy tak nie czekałam na termin rozprawy sądowej... ma być lada chwila.... i będę mogła zamknąć przeszłość.
Już teraz czuję się szczęśliwa... silna...
Mam wiele zasobów... potrafię z nich korzystać.
Za niedlugo idę na dyżur...
z podniesiona głową, ze wsparciem które dostałam od moich pracodawców :)

Dziękuję.

bty

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

kołysałam się...

Szarpię życie za brzeg listka...

czy...?