słowa...


Słowa...wszędzie coraz więcej słów...
Są o tym co się zdarzyło,
i o tym co ma dopiero nastąpić...
Przekaz, informacja, relacja...
Werbalny ocean pochłania nas bez reszty...
Milczenie jest złotem?

Dlaczego więc nie wszystkich stać na zamknięte usta?

Trudno dziś o ciszę, bo ta stała się luksusem, na który stać niewielu...


Komentarze

  1. ~dominik04@op.pl25 grudnia 2005 16:16

    Fajnie wygląda.Sam niedawno zacząłem.Życzę powodzenia.Mefisto

    OdpowiedzUsuń
  2. ~osilek71@autograf.pl25 grudnia 2005 17:40

    Czasem i ciszę trzeba zachować,lecz czasem trzeba wykrzyczeć,co czujemy,co nas boli.Pozdrawiam:)http://osilkowe-pisanie.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.