słowa...
Słowa...wszędzie coraz więcej słów...
Są o tym co się zdarzyło,
i o tym co ma dopiero nastąpić...
Przekaz, informacja, relacja...
Werbalny ocean pochłania nas bez reszty...
Milczenie jest złotem?
Dlaczego więc nie wszystkich stać na zamknięte usta?
Trudno dziś o ciszę, bo ta stała się luksusem, na który stać niewielu...
Fajnie wygląda.Sam niedawno zacząłem.Życzę powodzenia.Mefisto
OdpowiedzUsuńCzasem i ciszę trzeba zachować,lecz czasem trzeba wykrzyczeć,co czujemy,co nas boli.Pozdrawiam:)http://osilkowe-pisanie.blog.onet.pl/
OdpowiedzUsuń