dziękuję K.

napisałam do Ciebie smsa...

Absurd to zawieszenie umysłu.A przecież umysł ma obowiązek bezustannie produkować tylko sensy...Sens staje się prawdopodobny poprzez wysiłek z jakim
do niego dążę, poprzez aktywność zawsze z trudem przezwyciężającą skłonność do intercji i lenistwa.

To co jest trudniejsze-jest prawdziwe.
Coś jest prawdziwsze niż nic.


zrozumiałam co napisałam dopiero po jakimś czasie.
dokładnie się temu przyjrzałam.

dziękuje K...że pomagasz rozumieć..zagłębiać się w siebie..., że sprawiasz iż potrafię odnajdywać siebie...
wystarczy pomyśleć o Tobie...i zawsze znajdę cząstkę Agi...
znajdę i odłożę na swoje miejsce...
odnaleziony kawałek puzzla...dopasowany do brakującego pola na stoliku duszy...
  

Komentarze

  1. "Stolik duszy..."- piekne okreslenie. Bo my to wlasnie takie pogubione "puzle". Wciaz sie szukamy i dopasowujemy.Czasami nie ten rodzaj puzli, inne miejsce, zly kolor- i juz cos zgrzyta. A jak trafisz na wlasciwe miejsce- bedzie Cie czekala radosc i ulga, ze masz to, co tak dlugo szukalas. Ja tez odnalazlam swoje puzle, moje miejsce i czuje sie tutaj wyjatkowo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. tak jakoś mi ta metafora wpadła zupełnie bezwiednie w czeluści umysłu...dzięki Julio...kawowa:)ciekawe czy są kawowe puzzle:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A wiesz, ze to sprawdze! Lubie kawe i pijam ja codziennie ( rano i pozniej kolo 1pm). To taka tradycja wyniesiona z domu "trzech pokolen kobiet ".

    OdpowiedzUsuń
  4. puzzle sa nawet czekoladowe :) ale ty jestes fajna :) nic dziwnego ze masz takich fajnych ludzi koło siebie :) nawet ja sie przyplatałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Flo..Ty sie nie przyplątałaś:)Ty po prostu sie znalazłaś :)zabrzmiało trochę sekciarsko...ale co tam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.