słodko...
Wiosennie...pachnie wiosną...
zielenią...
marzeniami..
kiedyś też mogłam...
Teraz mózg mój podąża nieodgadnioną dla mnie ścieżką...
Czasem, kiedy ogromnie się postaram, mogę wpływać na bieg swoich myśli…
ale jest to iście nadludzki wysiłek…
Sny?
Ostatnio wszystkie kończą się rzeźnią…
nie umiem tego kontrolować…
nieprawdą jest, że nie wiem, co to oznacza…
ja nie chcę wiedzieć!
Od pewnego czasu zamykam się na wiele odpowiedzi...
Szczególnie, gdy widzę w nich to wielkie szyderstwo…
A serpentyny ze słów to jedynie barwny futerał, niestety pusty w środku…
nie tyle może pusty, co spustoszony…
mój mózg zeżarł sam siebie...
Wychodzę zatem na spotkanie zmorom...
niech do krwi szarpią,niech zjedzą…
a ja oczy zamknę na dłużej…
to chyba odwagi przejaw…
zielenią...
marzeniami..
Taka słodycz nieczysta wplątała mi się między rzęsy…
nie wiem, jak ją odgonić…
nie chcę odganiać…
kiedyś też mogłam...
Teraz mózg mój podąża nieodgadnioną dla mnie ścieżką...
Czasem, kiedy ogromnie się postaram, mogę wpływać na bieg swoich myśli…
ale jest to iście nadludzki wysiłek…
Sny?
Ostatnio wszystkie kończą się rzeźnią…
nie umiem tego kontrolować…
nieprawdą jest, że nie wiem, co to oznacza…
ja nie chcę wiedzieć!
Od pewnego czasu zamykam się na wiele odpowiedzi...
Szczególnie, gdy widzę w nich to wielkie szyderstwo…
A serpentyny ze słów to jedynie barwny futerał, niestety pusty w środku…
nie tyle może pusty, co spustoszony…
mój mózg zeżarł sam siebie...
Wychodzę zatem na spotkanie zmorom...
niech do krwi szarpią,niech zjedzą…
a ja oczy zamknę na dłużej…
to chyba odwagi przejaw…
Sny katastroficzne to oznaka, że mózg jest przepracowany albo ma do przemyślenia coś, z czym nie daje sobie rady....... pozdrawiamwww.dirt-devil.blog.onet.pl
OdpowiedzUsuńten tekst, i to zdjęcie, Ty wierzysz, że będzie lepiej, że idzie dla Ciebie lepsze. Nadzieja.
OdpowiedzUsuńPrzepiekne zdjecie -dajace nadzieje. Bedzie dobrze.
OdpowiedzUsuńSwiat radosnych, dobrych- pachnacych wiosna. Napisz co tam u Ciebie. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńHej, co z Toba? Napisz slowko- czekamy!
OdpowiedzUsuńJestem w szpitalu juz 3miesiac.odezwe sie jak wroce.dzieki za pamiec.tule.
OdpowiedzUsuńAngel-jestesmy myslami z Toba! Bedzie dobrze. A jak juz wrocisz daj znac. Pamietasz, ze pisalam iz "komputer ma dusze".Nadal w to wierze. Bo przeciez chociaz sie nie znamy- wspolodczuwamy . Pozdrawiam Cie serdecznie!
OdpowiedzUsuńPrzesylam Ci najcieplejsze mysli! Badz zdrowa i szczesliwa! No i niech spelniaja sie Twoje marzenia! Ja wylatuje w poniedzialek do " kraju tego, gdzie kruszyne chleba ...". Sercem juz tam jestem! Tak wiec telepatycznie bedziemy blisko! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńCztery miesiace to dlugo. Bardzo dlugo . Czekamy na Ciebie.
OdpowiedzUsuń