czas...

"...a czas płynie jakby nigdy nic...

nieskończony kręci film...

o takich jak my..."

 

wróćiłam...

ponad trzymiesięczny pobyt w szpitalu..

trudno było...

ale jestem...

waniliowo pachnie mi świat...

patrzę w niebo wdychając zapach siana...

zrywam stokrotki...

rozkoszuję się życiem...

 

daję i biorę...

kocham...

Komentarze

  1. Cieszę się że wróciłaś... Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Ostatnio milczę, ale jestem. Trzymaj się Angel, Trzymam kciuki i wierzę, że dasz radę. Jestem w cieniu ale jak coś to śmiało... Nie chcę się narzucaćPzdr.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana... jesteś... jak dobrze, że wróciłaś... Cieszę się :***

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez sie ciesze, ze jestes! Najwazniejsze, abys byla zdrowa i szczesliwa- i tego Ci zycze!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś tu i teraz to najważniesze...Dobrze było zjeść z Tobą burgera wypić colę w IGLLO wysokokaloryczane żelki -sphagetti:) To tylko czynności,a tak naprawdę dobrze jest zobaczać Ciebiewiedzieć,że znowu jesteś blisko...

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo się cieszę, że już jesteś

    OdpowiedzUsuń
  6. ~Nieustanie oddana Ci imienniczka :)4 sierpnia 2009 13:08

    Po takich wakacjach czas wziąć się do roboty :)))Całuję Kochanie!

    OdpowiedzUsuń
  7. bo dobrze, ze już jesteś...:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.