regres...
Byłam tam...
Tak coś chyba wczoraj...
W czeluściach wspomnień...
Dopada mnie mój wewnętrzny brud.
Moje poczucie, iż ciało które posiadam nie jest warte niczego..
że jest skażone...
Chciałabym, by takie dni już się nie pojawiały...
albo żeby choć nie bolały tak bardzo...
czeka mnie praca nad bólem...
i smutkiem...
ta praca jest energochłonna.
Wyczerpuje.
Fizycznie wiedzie na skraj przepaści.
Ale gdy już się nada kształt swojemu bólowi-można żyć dalej...
Pozwól mi być małą...
Pozwól być wrażliwą...
Pozwól zrozumieć to, że nie potrafię zrozumieć...
Tak coś chyba wczoraj...
W czeluściach wspomnień...
Dopada mnie mój wewnętrzny brud.
Moje poczucie, iż ciało które posiadam nie jest warte niczego..
że jest skażone...
Chciałabym, by takie dni już się nie pojawiały...
albo żeby choć nie bolały tak bardzo...
czeka mnie praca nad bólem...
i smutkiem...
ta praca jest energochłonna.
Wyczerpuje.
Fizycznie wiedzie na skraj przepaści.
Ale gdy już się nada kształt swojemu bólowi-można żyć dalej...
Pozwól mi być małą...
Pozwól być wrażliwą...
Pozwól zrozumieć to, że nie potrafię zrozumieć...
Czasami mysli powracaja... Moze warto pomyslec o przyszlosci? Angel- zycze Ci dobrych, spokojnych Swiat . No i tego, aby koszmary odeszly. A na ich mijesce urodzila sie RADOSC. Pozdrawiam Cie cieplo!
OdpowiedzUsuńmyślę o przyszłosci:)bardzo mocno...ale przeszłość nie zniknie..ona jest...i będzie...czas po prostu sie z tym pogodzić:)wesołych Świąt i Tobie życzę Jula:)
OdpowiedzUsuńDrogi Aniele! Dzisiaj mamy ostatni dzien Starego Roku. Niech ten Nowy przyniesie Ci radosc. I milosc niech nie znika i przyjazn, niech bedzie prawdziwa. Zycze Ci tez spokoju i tego, czego pragniesz najbardziej. I jeszcze zycze Ci jasnej strony zycia pelnej kwitnacych tulipanow! Dobrego Roku!
OdpowiedzUsuń