bulimicznie...

Do ust mnie nieś
I dław
Zachłystuj się
Wyjąkaj ten głód
I jedz łapczywie
Znów
Nim rozbełta Ci
Spojrzenie - dziwny wstyd
Nim zostawisz mnie
Jak pełen resztek stół

W łazience prowokujesz torsje
I Twoje serce
Zwraca na posadzkę
Chłodną - podniecenie
Całą czułość,uwielbienie
Bulimiczne serce
Zwraca na posadzkę
Całą moją miłość
Myjesz palce...

/Nosowska "Nomada"/

Komentarze

  1. Nie jest mi znany ten stan ... Jem nie tak wiele. Jak sie martwie to jem "prawie nic". Kiedys dziecko powiedzialo- "Mamo, ten obiad to ci smakuje jak lakier do paznokci..." Miala racje. Lakier- to wlasnie jest to.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.