bulimicznie...
Do ust mnie nieś
I dław
Zachłystuj się
Wyjąkaj ten głód
I jedz łapczywie
Znów
Nim rozbełta Ci
Spojrzenie - dziwny wstyd
Nim zostawisz mnie
Jak pełen resztek stół
W łazience prowokujesz torsje
I Twoje serce
Zwraca na posadzkę
Chłodną - podniecenie
Całą czułość,uwielbienie
Bulimiczne serce
Zwraca na posadzkę
Całą moją miłość
Myjesz palce...
/Nosowska "Nomada"/
I dław
Zachłystuj się
Wyjąkaj ten głód
I jedz łapczywie
Znów
Nim rozbełta Ci
Spojrzenie - dziwny wstyd
Nim zostawisz mnie
Jak pełen resztek stół
W łazience prowokujesz torsje
I Twoje serce
Zwraca na posadzkę
Chłodną - podniecenie
Całą czułość,uwielbienie
Bulimiczne serce
Zwraca na posadzkę
Całą moją miłość
Myjesz palce...
/Nosowska "Nomada"/
Nie jest mi znany ten stan ... Jem nie tak wiele. Jak sie martwie to jem "prawie nic". Kiedys dziecko powiedzialo- "Mamo, ten obiad to ci smakuje jak lakier do paznokci..." Miala racje. Lakier- to wlasnie jest to.
OdpowiedzUsuń