czasem płaczę.
żyję wstecz...
budzę się,nim zasnę...
wędruję do pożegnań
i witam przeminione...
rozpalam się chłodem lodu...
marznąc żarem ognia.
czasem płaczę.
budzę się,nim zasnę...
wędruję do pożegnań
i witam przeminione...
rozpalam się chłodem lodu...
marznąc żarem ognia.
czasem płaczę.
Powiedzialam "Przepraszam, ze czasem placze ..."
OdpowiedzUsuń" Alez mamo, ty nie placzesz czasem. Ty placzesz codziennie ..."