wszystko tańczy na krawędzi życia.
męczy mnie dziś ta różnorodność i obcość ludzi.
właściwie-nikt bliski...
mozaika spraw...spotkań i rozmów...

niewielki przypływ idei samobójczych...
groteskowe walki.
niesmak wyrażony piórem...

Łudzę się,że jeszcze cokolwiek zdążę...
Prowadzę dialog fikcyjny-
bo w rzeczywistości milczę jednak...

Komentarze

  1. Dialog fikcyjny to ten prowadzony z samym soba. Trafia sie wtedy na najlepszego bo rozumiejacego sytuacje- sluchacza a rownoczesnie wspanialego rozmowce. Znam to z zycia.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

czy...?

jesiennieję...

bang,bang.