Los.
Życie co jakiś czas daje mi nadzieję.
By dość szybko ją zabrać...
wydłuża oczekiwania...
wyostrza zmysły...
każe trwać.
Sprawia, że znikam z linii spojrzeń...
Wymusza ze mnie same czasowniki w czasie przeszłym.
Miałam.Byłam.doświadczałam.Czułam.
Bałam się.
Straciłam.
Oczekiwałam.
Łudziłam się.
By dość szybko ją zabrać...
wydłuża oczekiwania...
wyostrza zmysły...
każe trwać.
Sprawia, że znikam z linii spojrzeń...
Wymusza ze mnie same czasowniki w czasie przeszłym.
Miałam.Byłam.doświadczałam.Czułam.
Bałam się.
Straciłam.
Oczekiwałam.
Łudziłam się.
Mnie zabija klamstwo, o ktore potykam sie teraz codziennie ... Jak mozna TAK klamac ? Jak mozna klamac dzieci w tak perfidny sposob ? Jak mozna budowac zycie " na nowo " na nieszczesciu osob kiedys najblizszych. Nie zrozumiem swiata ... Moje czasowniki w czasie przeszlym- bylam, czulam, cieszylam sie, odczuwalam, wierzylam, ufalam .... Teraz jest wiele zaprzeczen ...Kazde prawdziwe.
OdpowiedzUsuńkłamać...to jest najgorsze ,że zawiera sie w kazdym czasie.
OdpowiedzUsuńteż wiele rzeczy spraw nie rozumiem.nie pojmuję.
nie wiem do czego mam być na tym świecie.
nie czuję swojej"misji"...
chyba że do stwarzania cierni przeszłości.