już od jakiegoś czasu byłam emocjonalnie sama.
zdejmowano ze mnie skórę.
ściągano ją wraz z uczuciami...
całkiem naga
z sercem na wierzchu...
tętniącym
czekałam na wyrok.
liczyłam na blizny...
czas na zagojenie...
ułudę szczęścia...
/okłam mnie, że.../
stoję na skarpie
przede mną tabliczka
"choć raz w życiu
poczuj się kochana"...
zawrócił/a byś?
zdejmowano ze mnie skórę.
ściągano ją wraz z uczuciami...
całkiem naga
z sercem na wierzchu...
tętniącym
czekałam na wyrok.
liczyłam na blizny...
czas na zagojenie...
ułudę szczęścia...
/okłam mnie, że.../
stoję na skarpie
przede mną tabliczka
"choć raz w życiu
poczuj się kochana"...
zawrócił/a byś?
Kiedy poczulabym sie kochana ... zawrocilabym do zycia. Sprobowalabym raz jeszcze I raz jeszcze .... Nie zrobilabym tego kroku w otchlan, przepasc, bo przeciez nie wiemy co bedzie potem. Wiemy co jest tutaj. A tutaj moze byc dobrze. Kiedy poczulabym sie kochana- uwierzylabym znowu.
OdpowiedzUsuńcały "dowcip"polega na tym..że aby poczuć się kochaną...trzeba skoczyć...
OdpowiedzUsuń